Pozwolenie na broń, czyli czy Polak powinien się zbroić? – część I

Lipiec 14, 2016

Broń towarzyszyła człowiekowi od zawsze. Pierwszą bronią były ostre kamienie,  zaostrzone kije, potem łuki, włócznie, noże i wiele innych przedmiotów, które mogły służyć do obrony. Wielkie rewolucje przemysłowe , rozwój cywilizacji i związany z tym postęp techniczny nie ominęły tematu broni – przełom XIX i XX wieku to pierwsze konstrukcje nowoczesnej broni palnej. Co ważne, wynalazcami i konstruktorami broni nie byli przestępcy, broni nie tworzono dla celów przestępczych. Broń miała służyć ludzkości do obrony , więc i reglamentacja dostępu do broni palnej nie była konieczna. Dlaczego pozwolenie na broń zaczęło być konieczne?

Historia wobec prawa posiadania broni

W Polsce reglamentację dostępu do broni zapoczątkowali zaborcy – nie czynili tego bynajmniej w trosce o nasz naród. Niestety ten trend nigdy się nie skończył,  wraz z upływem czasu reglamentacja tylko wzrastała, a swoje apogeum osiągnęła za czasów rządów komunistycznych. Wtedy to za nielegalne posiadanie broni groziła kara śmierci! Co ciekawe – komuniści sobie prawa do posiadania broni nie odmawiali, bo jak twierdzili : „ w imię pokoju i bezpieczeństwa publicznego“ broń posiadać po prostu muszą.

Niestety, jeżeli przyjrzeć się historii i czasom współczesnym, to jasno wynika, że reglamentacja dostępu do broni pojawia się zawsze tam, gdzie jedni chcą dominować nad drugimi. I nie ma tutaj znaczenia, czy to w świetle prawa, czy też bandyckiego bezprawia. Posiadacz broni – legalny, czy nielegalny, organ od którego zależy, czy takowe pozwolenie obywatel otrzyma – jest zawsze w pozycji panującej nad tym drugim.

Powszechny dostęp do broni

W Polsce, nie ma powszechnego dostępu do broni, jest za to dostęp bardzo surowo reglamentowany. Dostęp “powszechny” to taki stan, kiedy każdy obywatel – posiadający pełnię praw obywatelskich – z uwagi na urodzenie ma prawo posiadania broni. W USA występuje powszechny dostęp do broni, nie występują pozwolenia na broń, a każdy Amerykanin ma to prawo zagwarantowane w Konstytucji. Odebranie tego prawa może nastąpić jedynie na podstawie wyroku sądowego. Reglamentowany dostęp do broni polega na tym, że dopiero z nadania władzy obywatel może otrzymać prawo do posiadania broni. Jeżeli reglamentacja ma charakter oportunistyczny, wtedy organowi władzy przysługuje swoboda w przyznawaniu pozwolenia na posiadanie broni; jeżeli reglamentacja ma zabarwienie legalistyczne – organ władzy musi nadać uprawnienia do posiadania broni, jeżeli obywatel spełni kryteria opisane w ustawie. Zarówno reglamentacja oportunistyczna jak  i legalistyczna objawiają się w nadaniu uprawnień do posiadania broni w drodze decyzji publicznej władzy.

W Polsce od czasu Dekretu Naczelnika Państwa z dnia 25 stycznia 1919 roku o nabywaniu i posiadaniu broni i amunicji, nie ma powszechnego dostępu do broni. Dekret wprowadzał reglamentację oportunistyczną – najgorszą z możliwych, bo uznaniową.  Pomimo tego, pozwolenia na broń były wydawane dość sprawnie.

W czasach komunizmu władza dochodziła do wniosku, że broń może pozostawać tylko w rękach „towarzyszy”, gdyż w rękach cywilnego obywatela na pewno zaburzałaby ład społeczny i prowadziła do wzrostu ogólnego niebezpieczeństwa. Reglamentacja oportunistyczna trwała do 2011 roku, kiedy to wprowadzono pierwsze elementy reglamentacji legalistycznej. Niestety – w systemie pozostało wiele elementów oportunistycznych – widać je wyraźnie, w wypadku pozwolenia na broń do ochrony osobistej, przy ustalaniu liczby egzemplarzy broni, czy też przy zmianach decyzji o wydaniu pozwolenia na broń. Wyjątkiem od reglamentacji dostępu do broni palnej, jest art 11 pkt 10 Ustawy o broni i amunicji.

Jak to wygląda w statystykach?

Ze statystyki Policyjnej wynika, że na koniec 2015 roku w rękach Polaków było 192819 pozwoleń na broń. Na koniec 2014 zanotowano 197595. Prosty rachunek pokazuje, że liczba ta zmniejszyła się o 4776. W roku 2015 wydano łącznie 9738 pozwoleń na broń. Idąc dalej tym tropem, łatwo policzyć, że w 2015 roku cofnięto 14514 pozwoleń na posiadanie broni(!) Liczby te obrazują ilość wydawanych i cofanych pozwoleń we wszystkich kategoriach, jednak na uwagę zasługuje ilość pozwoleń na broń w celach ochrony osobistej – w 2015 roku Policja wydała 152 pozwolenia, a cofnęła uprawnienia w 11805 przypadkach pozwoleń na broń w celach ochrony osobistej. Czytając te dane, trudno się oprzeć stwierdzeniu, że Policja zmierza do ograniczenia posiadania broni przez obywateli, szczególnie ukierunkowaną na pozwolenia w celu ochrony osobistej.

Statystyka wykazuje natomiast, że zwiększeniu uległa liczba egzemplarzy broni zarejestrowanych w oparciu o pozwolenia na broń. Końcem 2014 roku była to liczba 381588 egzemplarzy, a koniec 2015 roku – 390820 egzemplarzy broni. Wynika z tego, że pod koniec 2015 roku w naszym kraju jest o 9232 egzemplarzy broni więcej, przy zmniejszeniu się liczby posiadaczy pozwolenia na broń. Dokonując statystycznych obliczeń mamy zatem co następuje:

  1. liczba ludności w Polsce na koniec 2015 roku – 38478602 obywateli
  2. na jednego Polaka przypada 0,01 części broni
  3. czyli na 100 mieszkańców 1,01 egzemplarza broni
  4. na 1000 Polaków przypada 5 pozwoleń na broń

Warto tutaj zaznaczyć, że ilość pozwoleń na broń nie pokrywa się z liczbą osób posiadających pozwolenia na broń – w rękach jednej osoby najczęściej jest kilka rodzajów pozwoleń na broń.

Dla porównania:

  1. w Szwajcarii przypada  45  egzemplarzy broni na 100 mieszkańców
  2. w Niemczech 30 egzemplarzy na 100 mieszkańców
  3. w krajach skandynawskich – 40 egzemplarzy na 100 mieszkańców.

Skostniała ustawa wobec wymogów XXI wieku

Nasuwa się zatem bardzo ważne pytanie – czy w obecnych czasach, w środku Europy, która staje się coraz bardziej niebezpieczna to dobry sygnał? Czy może nadchodzi czas na zmiany?

Konieczna jest zmiana obowiązującej Ustawy z dnia 22 maja 1999 roku o broni i amunicji. Tym bardziej, że tak naprawdę ta ustawa jest kopią ustawy z 1961 roku, zmianie uległy jedynie nazwa “Milicja” na “Policja”. To czysto komunistyczny model, dążący do uznaniowości Policji, jako organu decydującego o tym, komu pozwolenie wydać. Myślę (a to pokazała też historia), że wszędzie tam, gdzie pojawia się uznaniowość, może dochodzić do nadużyć i patologii. Lepszym byłby model pozbawiony tej uznaniowości, ale jednocześnie taki, który zapewniałby kryterium bezpieczeństwa dla obywateli i porządku publicznego ze strony osób, które otrzymywałyby pozwolenia na broń.

Oczywiście opowiadam się za tym, aby dostęp do broni był reglamentowany. Nie jesteśmy krajem gotowym do powszechnego dostępu do broni, tak jak to jest w USA. Jeżeli dostęp do broni miałby być także osoby, które występują o pozwolenie na broń powinny przedkładać (tak jak jest to i dzisiaj) zaświadczenie lekarskie, oraz psychologiczne, że mogą posiadać broń, że nie stworzą tym samym zagrożenia dla siebie, ani innych.

Jak dzisiaj można otrzymać pozwolenie na broń?

Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, uzyskanie pozwolenia na broń dla celów ochrony osobistej przez zwykłego Kowalskiego jest bardzo czasochłonne, dość kosztowne i raczej… mało skuteczne. Osoba ubiegająca się o pozwolenie na broń musi spełniać podstawowe wymogi – ukończone 21 lat, pełna zdolność do czynności prawnych, stały adres zamieszkania na terenie Polski oraz niekaralność za przestępstwa umyślne. Niespełnienie któregokolwiek wymogu powoduje odrzucenie podania już na wstępie. Sam wzór podania jest do pobrania ze strony internetowej Policji.

Po spełnieniu wyżej wymienionych warunków, trzeba określić cel posiadania broni. Jeżeli wnioskodawca ubiega się o pozwolenie na broń do celów ochrony osobistej, to tutaj zaczynają się schody – art. 10 ust.1 ustawy mówi wyraźnie, że „ właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca(…) przedstawi ważną przyczynę posiadania broni” , a dalej art. 10 ust 3: „za ważną przyczynę, o której mowa w ust 1 uważa się(…) pkt 1: „stałe realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia – dla pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej , osób i mienia.” Uznanie „ ponadprzeciętnego zagrożenia życia (…)” leży niestety w gestii Komendanta Policji (…)

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji

 

Przeczytaj więcej o pozwoleniu na broń na Prawos.pl Pozwolenie na broń, czyli czy Polak powinien się zbroić? – część II

 

Anna Czuba

Anna CzubaWiedzę prawniczą zdobywa na WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego, wcześniej studentka socjologii. Specjalizuje się w prawie karnym, rodzinnym oraz konstytucyjnym. Z dziennikarstwem związana od 10 lat, w ramach czego zajmowała się m.in. recenzowaniem w portalu kulinarnym.  W kręgu jej zainteresowań znajdują się przede wszystkim podróże oraz pływanie.