Nakaz opuszczenia lokalu mieszkalnego a prawo własności

Kwiecień 17, 2018

Jednym z celów postępowania karnego jest uwzględnienie w jego toku prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego przy jednoczesnym poszanowaniu jego godności (art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k.). Bez wątpienia szczególną sytuacją jest wspólne zamieszkiwanie oskarżonego i pokrzywdzonego. Jak polski ustawodawca zapobiega sytuacjom, w których ofiara przemocy domowej musiałaby nadal dzielić lokum z oprawcą? Czy nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym nie narusza prawa własności, które – jak napisano w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela – jest nietykalne i święte?

Nakaz opuszczenia lokalu jako środek zapobiegawczy – art. 275a k.p.k.

Art. 275a k.p.k. został wprowadzony ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i zmianie niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 1 sierpnia 2010 r. Głównym celem stosowania tego środka zapobiegawczego jest swoiste odizolowanie sprawcy przemocy od ofiar oraz zapewnienie im bezpieczeństwa oraz komfortu psychicznego, z czego bezsprzecznie wynika zapewnienie prawidłowego toku postępowania.

 

Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby mógł być on – na wniosek Policji lub z urzędu – zastosowany? Po pierwsze, oskarżony musi pozostawać pod zarzutem popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej lokal mieszkalny; po drugie, musi zachodzić uzasadniona obawa ponownego popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy wobec tej osoby, zwłaszcza gdy oskarżony groził jego popełnieniem.

 

Omawiany środek zapobiegawczy może być orzeczony na okres maksymalnie 3 miesięcy. Jeżeli jednak nie ustały przesłanki jego stosowania, sąd na wniosek prokuratora może je przedłużyć na kolejne okresy, nie dłuższe niż 3 miesiące.

 

Warto dodać, że §4 art. 275a k.p.k obejmuje ochroną także oskarżonego, który może wnioskować o wskazanie mu miejsca pobytu w placówce zapewniającej miejsce noclegowe (nie może być to jednak miejsce, w którym przebywają ofiary przemocy w rodzinie).

 

Nakaz opuszczenia lokalu jako środek karny – art. 39 pkt 2e k.k.

Środki karne są dodatkową dolegliwością obok kary orzekaną na rzecz sprawcy, która ma służyć celom prewencyjnym (zarówno w wymiarze powszechnym, jak i indywidualnym), orzekane są niekiedy samoistnie – wówczas, gdy nawet najniższy wymiar kary byłby niewspółmierny do popełnionego przestępstwa. Środek karny w postaci nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym orzeka się w latach, od roku do lat 10.

Jakkolwiek wykonanie tego środka ma charakter jednorazowy, to jednak jego istota nie sprowadza się wyłącznie do opuszczenia lokalu, ale również obejmuje obowiązek pozostawania poza lokalem zajmowanym wspólnie z pokrzywdzonym przez okres wskazany w wyroku (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2012 r., V KK 306/12).

Nakaz opuszczenia lokalu jako obowiązek probacyjny – art. 72 §1 pkt 7b k.k.

Ogólną wskazówką uzasadniającą stosowanie środków probacyjnych jest pozytywna prognoza kryminologiczna skazanego zakładająca, że jego dotychczasowy sposób życia oraz postawa po popełnieniu przestępstwa uzasadniają przypuszczenie, że będzie on przestrzegał porządku prawnego (w szczególności nie powróci do popełnienia przestępstw). Zatem szczególny nacisk kładziony jest na prewencję indywidulną, w myśl której powinno się umożliwić resocjalizację skazanego w warunkach wolnościowych, o ile cele kary zostaną osiągnięte.

Zawieszając wykonanie kary sąd obligatoryjnie nakłada przyjemniej jeden obowiązek probacyjny (fakultatywnie tylko wtedy, gdy orzekł środek karny). Jednym z nich – wymienionym w katalogu w art. 72 §1 k.k. – jest nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym. Gdy sprawca przestępstwa popełnił je z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec osoby najbliższej (por. art. 115 § 11 k.k.), sąd obligatoryjnie określa również sposób kontaktu z pokrzywdzonym (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015r., IV KK 273/15: Brak określenia sposobu kontaktowania się z pokrzywdzoną stanowi naruszenie prawa i to o charakterze rażącym, może bowiem zniweczyć sens obowiązku opuszczenia lokalu, nie chroniąc pokrzywdzonego przed skazanym.). Głównym celem nakładania tego obowiązku jest potrzeba zwiększenia skuteczności przeciwdziałania przemocy w rodzinie, w tym ochrona ofiar przed dalszym pokrzywdzeniem i udzielenie pomocy w zmianie postawy skazanego.

Sąd nakładając obowiązek probacyjny, określa – po wysłuchaniu skazanego – czas i sposób jego wykonania.

Czy nakaz nie narusza prawa własności?

Należałoby stwierdzić na początku, że nakaz opuszczania lokalu mieszkalnego nie pozbawia prawa własności, ale jedynie je ogranicza. Zwrócić należy uwagę na fakt, że ograniczanie takie ma zawsze charakter czasowy i przejściowy, wyłącza możliwość pełnego realizowania prawa własności na czas oznaczony. Ponadto, przynosi skutki wyłącznie o charakterze faktycznym, nie wywołuje skutków prawnych, na przykład w postaci rozporządzania rzeczą (prawo to zachowuje jej właściciel, nawet jeżeli zmuszony jest do opuszczenia lokalu). Sąd niejako ogranicza takiemu sprawcy prawo własności w zakresie choćby posiadania i używania lokalu (art. 140 k.c., chociaż nie zostają naruszone związane z prawem własności jego uprawnienia do pobierania pożytków i rozporządzania takim lokalem (por. Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 grudnia 2013r., VIII Ka 809/13). Nade wszystko najistotniejszą i najpełniej uzasadniającą zastosowanie takiego środka jest konieczność hierarchizowania wartości, w myśl czego bezpieczeństwu i komfortowi psychicznemu ofiary, jak również potrzebie zwiększenia skuteczności przeciwdziałania pomocy nadać należy wyższy priorytet niż uprawnieniom wynikającym z prawa o charakterze majątkowym.