Jak poradzić sobie z mobbingiem w pracy? – "Kancelaria bliżej ludzi"

Wrzesień 26, 2016

Radca prawny Lucyna Kowalczyk prowadzi Kancelarię radców prawnych w Słupsku. Specjalizuje się w prowadzeniu spraw rodzinnych, ze szczególnym uwzględnieniem spraw rozwodowych oraz o separację. Zajmuje się również prawem administracyjnym oraz gospodarczym. W naszym Wywiadzie opowiada również, jak poradzić sobie z mobbingiem w pracy.

Pani Mecenas, jakie są główne obszary Pani praktyki?

20160923_085528Prowadzona przeze mnie Kancelaria Radcy Prawnego jest wsparciem dla szukających pomocy prawnej w szerokim zakresie, tj.: zarówno dla osób fizycznych, jak i osób prawnych w odniesieniu do prawa cywilnego, prawa gospodarczego, prawa pracy, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa administracyjnego, prawa budowlanego, czy też prawa zamówień publicznych. Szczególne zaś zainteresowanie Kancelaria skupia na sprawach z zakresu prawa rodzinnego, przede wszystkim w zakresie prowadzenia spraw o rozwód i o separację, a w konsekwencji o podział majątku oraz na sprawach z zakresu prawa pracy, reprezentując zarówno pracodawców, jak i pracowników. Duży szereg spraw prowadzonych w Kancelarii dotyczy również szeroko pojętej tematyki odszkodowawczej co do szkód na osobie i na mieniu, głównie w zakresie szkód komunikacyjnych. Zajmuję się również pomocą prawną na rzecz jednostek  samorządu terytorialnego oraz uczelni publicznych. Kancelaria służy także wsparciem prawnym dla przedsiębiorców, zapewniając kompleksową obsługę prawną ze szczególnym uwzględnieniem procesu windykacji należności.

Zajmuje się Pani prawem pracy, między innymi reprezentacją przed organami. Proszę powiedzieć, czym się charakteryzuje reprezentacja przed instytucjami, takimi jak Państwowa Inspekcja Pracy i czym różni się od postępowań sądowych?

Z racji tego, iż Państwowa Inspekcja Pracy jest organem kontroli i nadzoru w zakresie prawa pracy, świadczona przeze mnie pomoc w tym zakresie obejmuje głównie reprezentowanie pracodawców w toku samej kontroli, jak i na etapie wykonywania wystąpień pokontrolnych. Reprezentując zaś dany podmiot przed wszelkiego rodzaju instytucjami kontrolnymi należy dobrze orientować się w prawach i obowiązkach każdej ze stron, gdyż często zdarza się, iż organy kontrolne podejmują czynności mogące wykraczać poza przyznane im w tym zakresie uprawnienia ustawowe. Co więcej, należy mieć na uwadze to, iż w toku kontroli ważne jest dokładne wyjaśnienie wszystkich badanych kwestii, zarówno w aspekcie faktycznym, jak i prawnym, tak, aby uniknąć zarzutów i uwag ze strony kontrolującego na  etapie wystąpienia pokontrolnego. W mojej ocenie zatem na etapie wyjaśnień rola fachowego pełnomocnika jest bardzo znacząca. Reprezentacja przed wszelkiego rodzaju organami kontroli różni się w wielu aspektach od reprezentacji strony w postępowaniach sądowych. W postępowaniu sądowym strony swoją uwagę skupiają głównie na jednym lub kilku powiązanych ze sobą roszczeniach, przytaczając stosowne twierdzenia i dowody na ich poparcie. Przedmiot postępowania sądowego ogranicza się zatem do materii będącej przedmiotem sporu, co jak wspomniałam, zazwyczaj obejmuje jedno lub kilka powiązanych ze sobą roszczeń. Reprezentacja zaś przed organami kontroli ma dużo szerszy zasięg, choćby z tej przyczyny, iż często przedmiot kontroli obejmuje kilka lub kilkanaście aspektów prawnych, często niepowiązanych ze sobą wprost. Na marginesie wskazać należy, iż prowadzona przeze mnie Kancelaria zajmuje się również tzw. „audytem prawnym” u pracodawców w zakresie kontroli treści wewnątrzzakładowych aktów prawa pracy tj.: regulaminu pracy, regulaminu wynagrodzeń, regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych itp. Polega to na tym, iż Kancelaria dokonuje analizy i kontroli treści aktów dotychczas obowiązujących w zakładzie pracy, wskazując na ewentualne uchybienia w zakresie przepisów prawa pracy oraz podając zalecenia, które należałoby w związku z tym wprowadzić, aby uniknąć zarzutów w tej materii właśnie w toku ewentualnej kontroli prowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy. Taki „audyt prawny” cieszy się dużym powodzeniem, gdyż w znacznej mierze eliminuje ryzyko przegrania sporów sądowych z zakresu prawa pracy.  Kancelaria pomaga także reprezentować interesy pracowników przed organami Państwowej Inspekcji Pracy, a zakres tej pomocy jest zawsze indywidualnie dostosowywany do potrzeb i możliwości zainteresowanego.

Czym jest mobbing i jakie środki może zastosować nękany pracownik?

Zgodnie z definicją ustawową z Kodeksu pracy, mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Mobbing jest to zatem bardzo szerokie pojęcie i najczęściej jest utożsamiany z terrorem lub przemocą psychiczną. Cechuje go długotrwałość napięcia oraz doprowadzenie do konfliktu w wyniku częstych i systematycznych działań, których celem jest nękanie pracownika. Za działania mobbingowe pracodawca może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą. Może odpowiadać na zasadach prawa pracy i dodatkowo na zasadach prawa cywilnego. Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy taki pracownik może domagać się od pracodawcy w zasadzie dwóch rodzajów niezależnych od siebie świadczeń pieniężnych, tj.: zadośćuczynienia za krzywdę i odszkodowania, jeżeli wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę. Z moich doświadczeń wynika, iż pracownicy często utożsamiają mobbing z nierównym traktowaniem w zatrudnieniu. Jednakże są dwie zupełnie odmienne sytuacje prawne, które należy umieć rozróżniać. Warto podkreślić również, iż sprawy sądowe dotyczące mobbingu są niekiedy bardzo skomplikowane pod względem dowodowym tzn. nie jest prosto wykazać, iż w danych okolicznościach faktycznych mobbing miał miejsce. W tego typu przypadkach zalecam moim Klientom rozważenie możliwości wystąpienia z roszczeniami z tytułu ochrony dóbr osobistych, tak aby ich roszczenia znalazły pełną i satysfakcjonującą ochronę prawną.

Ponadto specjalizuje się Pani w postępowaniu odszkodowawczym. Proszę przybliżyć, w jaki sposób przebiega takie postępowanie i jakie dokumenty należy posiadać, aby móc dopominać się świadczeń.

Prowadzone przeze mnie  sądowe postępowania odszkodowawcze dotyczą głównie szkód komunikacyjnych i można je podzielić na postępowania dotyczące szkód na mieniu i szkód na osobie. Jeżeli chodzi o postępowania dotyczące szkód komunikacyjnych na mieniu, poszkodowany, który nie zgadza się z wyceną wartości szkody przedstawioną przez zakład ubezpieczeń, uznając ją za zaniżoną lub niepełną, winien zlecić wybranemu rzeczoznawcy majątkowemu z zakresu szacowania szkód komunikacyjnych sporządzenie niezależnej kalkulacji szkody. Na etapie zaś postępowania sądowego można domagać się od pozwanego ubezpieczyciela zwrotu kosztów poniesionych na prywatną wycenę.  Taka zaś prywatna kalkulacja jest podstawą do określenia wysokości roszczeń dochodzonych powództwem, co ma na celu zapobieżenie konstruowaniu roszczeń zaniżonych lub wygórowanych.  Następnie, w  postępowaniu sądowym, prywatna kalkulacja, jak i kalkulacja ubezpieczyciela, jest weryfikowana przez powoływanego przez zainteresowane strony, biegłego sądowego.  Opinia biegłego sądowego z zakresu szacowania szkód celem ustalenia wysokości szkody i kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody,  w mojej ocenie jest zatem koniecznym dowodem w tego typu sprawie.

Jeśli zaś chodzi o szkody na osobie, ważne jest, aby na potrzeby postępowania sądowego, poszkodowany zgromadził w szczególności pełną i wyczerpującą dokumentację medyczną potwierdzającą skutki i rozmiar doznanej krzywdy. W zakresie szkód osobowych, ważnym dowodem w postępowaniu sądowym, poza opinią biegłych lekarzy ze specjalności objętej doznanym uszczerbkiem, są zeznania świadków tj. osób, które będą miały wiedzę zarówno na temat samego zdarzenia szkodowego, jak i jego następstw dla zdrowia i życia poszkodowanego oraz jego codziennego funkcjonowania. 

Kolejnym obszarem Pani praktyk jest prawo rodzinne, a zwłaszcza rozwodowe. Czym jest unieważnienie małżeństwa i czym różni się ono od rozwodu?

Rozwód i unieważnienie małżeństwa są to dwa zupełnie odmienne zdarzenia prawne, charakteryzujące się odrębnymi przesłankami warunkującymi podstawę do ich orzeczenia. Rozwód jest bowiem sposobem rozwiązania małżeństwa, które zostało właściwie zawarte. Podstawą zaś orzeczenia rozwodu jest trwały i zupełny rozpad pożycia małżeńskiego, charakteryzujący się ustaniem trzech więzi: duchowej, fizycznej i gospodarczej. Przyczyną zaś ustania tych więzi są najczęściej niezgodność charakterów małżonków, zdrady, nadużywanie alkoholu przez jednego z małżonków. Natomiast unieważnione może zostać małżeństwo, które zostało zawarte z jakiś powodów w sposób nieprawidłowy. Kodeks rodzinny i opiekuńczy wymienia sytuacje w których możemy żądać unieważnienia małżeństwa. Są to: brak przepisanego wieku, ubezwłasnowolnienie całkowite, choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy, pozostawanie w innym związku małżeńskim, pokrewieństwo lub powinowactwo, jak również stosunek przysposobienia. Podstawą do unieważnienia małżeństwa są także określone wady oświadczenia woli małżonków. Katalog podstaw do unieważnienia małżeństwa ma charakter zamknięty, podczas gdy katalog powodów z jakich sąd może orzec rozwód jest otwarty.

Pomaga Pani także zakończyć sprawy o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa. W jakich sytuacjach mają one miejsce?

Małżeństwo uważa się za nieistniejące, jeżeli przy jego zawieraniu nie wystąpiły wszystkie konieczne przesłanki ustawowe wskazane w art. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Skutkuje to  nie zawarciem małżeństwa, czyli małżeństwo nie istnieje od samego początku. W razie niespełnienia przesłanek zawarcia małżeństwa, i mimo sporządzenia aktu małżeństwa, każdy, kto ma w tym interes prawny, a także interes majątkowy (np. spadkobiercy jednego z małżonków), może wytoczyć powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa. Ogólnie można wskazać, że małżeństwo nie zostało zawarte, jeśli oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński złożyły osoby tej samej płci, gdy uczyniły to niejednocześnie, gdy ich oświadczenia odbierał niewłaściwy organ lub nieupoważniony urzędnik, gdy oświadczenia nie były zgodne, gdy choć jedno z tych oświadczeń złożyła za nupturienta osoba nieuprawniona. Ważne jest to, że nie można żądać ustalenia nieistnienia małżeństwa z powołaniem się na jedną z przyczyn uzasadniających jego unieważnienie, w szczególności odnosi się do wad oświadczeń woli małżonków. Tego typu spraw, w obecnym stanie prawnym jest raczej niewiele w przeciwieństwie do spraw o rozwód.

 

„Kancelaria bliżej ludzi” to cykl wywiadów z prawnikami. Opisują oni najważniejsze aspekty ich pracy: problemy prawne, na które się napotykają, obszary prawa, w których się specjalizują. Zdradzają również, w jakich sprawach klienci najczęściej się do nich zwracają oraz jak należy przygotować się do spotkania z nimi.